Niestety ciężko jest znaleźć termowentylator ceramiczny znanego producenta za ludzkie pieniądze. W związku z tym musiałem postawić na chińszczyznę no-name. Z jakiegoś powodu model tego producenta wydawał mi się solidniejszy/producent tego modelu wydawał mi się pewniejszy niż inni.
Sprzęt wygląda całkiem dobrze, choć oczywiście gorzej niż na zdjęciach. Obudowa nie posiada jakichś rażących niedociągnięć. Działa sprawnie od kilku miesięcy. Dzięki temu, że zamiast zwykłych stalowych spirali ma ceramiczne nie czuć smrodu przy włączaniu ciepłego nadmuchu, ale zobaczymy czy z czasem się to zmieni - na logikę nie powinno. "Automatyczny wyłącznik bezpieczeństwa" to po prostu przycisku u dołu urządzenia, który sprawia, że wyłącza się ono po podniesieniu. Moce 750W i 1500W wydają się być prawdziwe i są dobrze dobrane, bo 750W daje już trochę ciepła, ale jeszcze nie ciągnie nie wiadomo ile prądu. Być może ten model występuje także pod innymi markami różniąc się tylko nazwą. Jak na tanią chińszczyznę prawie bez marki jest ok.
Posiadam ten produkt 3-6 miesięcy